Statystyki — jak czytać lejek i skuteczność portali

Statystyki nie są po to, żeby poczuć się lepiej albo gorzej. Mają odpowiedzieć na jedno pytanie: gdzie w Twoim procesie wycieka najwięcej — i czy warto coś zmienić, czy po prostu wysłać więcej aplikacji.

Lejek: cztery etapy i trzy przejścia

EtapCo liczy
ZapisaneOferty, które odłożyłeś do rozważenia
AplikowanoAplikacje faktycznie wysłane
W tokuRekrutacje, w których firma podjęła rozmowę — sama odmowa się nie liczy
OfertaPropozycje pracy

Procenty między słupkami to konwersje — jaka część z poprzedniego etapu przeszła dalej. Najważniejsze jest pierwsze przejście, z „Aplikowano” do „W toku”: tam widać, czy problem jest w CV i doborze ofert, czy dalej w procesie.

Jak to czytać w praktyce

Skuteczność portali

Ta sekcja pokazuje, ile aplikacji wysłałeś z każdego portalu i jaka ich część doszła do „W toku” — czyli firma podjęła rozmowę, a nie tylko odpisała odmową. To najbardziej praktyczna liczba w całych statystykach, bo prowadzi do konkretnej decyzji: gdzie spędzać czas.

Przygaszone wyniki mają mniej niż 5 aplikacji Poniżej pięciu aplikacji procent jest szumem, nie sygnałem — jedna odpowiedź z dwóch aplikacji daje „50% skuteczności”, co nie znaczy nic. Krooki takie wyniki przygasza zamiast je ukrywać, żebyś widział, że dane są, ale jeszcze nie warto na nich opierać decyzji.

Gdzie procesy umierają

Zakończone rekrutacje — odrzucone albo zarchiwizowane — są pogrupowane według etapu, na którym się skończyły: Aplikowano, W toku i Oferta. Osobno liczy się bez odpowiedzi: procesy, w których firma nigdy się nie odezwała. Odmowa to też odpowiedź, więc nie trafia do tej grupy. To nie ranking porażek, tylko diagnostyka — inna grupa oznacza inną rzecz do poprawy.

Przewaga „bez odpowiedzi” i „Aplikowano” to sygnał o CV i doborze ofert. Przewaga „W toku” oznacza, że pierwsze wrażenie działa, a kruszy się dalej. Odrzucenia na etapie „Oferta” zwykle dotyczą warunków, nie kompetencji.

Czas do pierwszej odpowiedzi

Krooki pokazuje medianę, nie średnią — jeden rekruter, który odpisał po trzech miesiącach, nie zniekształca wtedy obrazu. Ta liczba przydaje się do jednej rzeczy: ustalenia, kiedy przypomnieć się o sobie. Jeśli Twoja mediana to pięć dni, przypominanie po trzech jest niecierpliwe, a po trzech tygodniach — spóźnione.

Ile z tego robi się samo

Osobna sekcja liczy, ile ofert dodała wtyczka, ile zmian statusu wykryto automatycznie i ile ofert zostało wyłowionych z samych maili — bez Twojego udziału. Jeśli te liczby są niskie, prawdopodobnie któraś integracja nie jest podłączona: sprawdź wtyczkę i przekierowanie maili.